"Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia."
Mark Twain

niedziela, 6 maja 2012

Real life

Powrót do rzeczywistości jest ciężki, znów zobaczę swój ukochany wydział ( tak kochany, że mi tak naprawdę niedobrze ). Znów zacznie się walka o przetrwanie. Najgorsze w tym wszystkim to jest znalezienie motywacji, skąd ją czerpać, gdzie ona jest gdy człowiek naprawdę jej potrzebuje. Zastanawiam się czasem czy dobrze wybrałam, czy to kierunek mojej przyszłości, czy decyzje, które podejmujemy teraz są właściwe, czy warto być tym kim się planuje być ?
Ciągłe znaki zapytania, ciągły bieg, którego nie potrafię pojąć, tak jakbyśmy przed czymś uciekali ale też nie znajdowali przy tym żadnej stabilności i spokoju. Jedni Cię oczernią, drudzy błędnie osądzą, trzeci powiedzą, że do niczego się nie nadajesz.
Czy wszystko co mówię to pesymizm ? Sądze, że nie - to realizm. Taka jest rzeczywistość ale gdzie tu czas na to żeby za chmury smutku wyszło cudowne słońce ?

2 komentarze:

  1. dużo zależy od naszego postrzegania rzeczywistości. moja rada - żyć chwilą, robić swoje (nie bacząc na opinie innych, zwłaszcza te krzywdzące. tak tak, wyjątkiem jest konstruktywna krytyka) i skupiać się na tym, co daje radość, a nie na tym, co niesie ze sobą negatywne uczucia;)

    OdpowiedzUsuń
  2. don't worry20 maja 2012 10:36

    yyy...nie wiem od czego zacząć...po pierwsze to wszystko co piszesz to czysty realizm, ale i problemy uniwersalne. Też jestem studentką, tez trudno mi znaleźć motywację, no i co najważniejsze, też nie wiem czy droga na której się znajduje jest właściwa. To dotyczy większości młodych ludzi. I co można na to poradzić?? Nie wiem, ale chyba trzeba wierzyć, że będzie dobrze i że to wszystko doprowadzi nas do jakiegoś happy endu. Trzeba jakoś żyć i nie roztrząsać się tak bardzo nad tym na co nie mamy wpływu. Nie oglądaj się za siebie i żyj nadzieją że czekają Cię same dobre rzeczy!!!! Trzymaj się:) P.S. Bardzo fajnie piszesz! Kiedy czytam Twojego bloga to mam wrażenie jakbym sama to pisała, a dobrze nawet w taki sposób poczuć,że ktoś ma podobnie(zawsze to jakieś pocieszenie):)

    OdpowiedzUsuń

Zostawiasz komentarz ? Dzięki ;* Odwdzięczę się :)